• Polski
  • Greek
  • Italiano
  • Bulgarian
  • English
  • Română
  • Deutsch

Jak dbać o skórę twarzy wiosną

Wiosna – cieplejszy wieje wiatr. Wiosna – znów nam ubyło lat…

Wiosna – cieplejszy wieje wiatr. Wiosna – znów nam ubyło lat… Zaraz, zaraz, nie tak szybko! By rzeczywiście wyglądać wiosną młodo, promiennie i świeżo, warto najpierw na dobre pożegnać się z zimą. Pomoże w tym odpowiednia pielęgnacja twarzy. Kierunek – rewitalizacja.

Choć wiosenne słońce przyjemnie ogrzewa skórę, to niestety brutalnie odkrywa jej niedoskonałości. A po długiej, ciemnej zimie z pewnością znajdzie się ich kilka… Poszarzały koloryt cery, odwodnienie, niedotlenienie, być może także wysyp niedoskonałości (zwłaszcza na linii czapki i szalika) i ogólne wrażenie zmęczenia to poniekąd przedwiosenny standard. Z czego to wynika? Po pierwsze z diety, która zimą jest uboższa w witaminy pochodzące ze świeżych warzyw i owoców, a bogatsza w tłuszcze i węglowodany. Po drugie z braku ochrony przez promieniowaniem UV i smogiem. Po trzecie zaś – z bardzo zmiennych warunków atmosferycznych. Gdy krążymy między mroźnym dworem a klimatyzowanymi, suchymi pomieszczeniami, nasza skóra cierpi. Stąd jej niezbyt atrakcyjny wygląd.

Jak dotrzeć z tego punktu do pięknej, świeżej skóry? Warto skupić się na trzech aspektach pielęgnacji: złuszczaniu, rewitalizacji, czyli dostarczeniu do komórek niezbędnych witamin i minerałów, oraz ochronie. Zaczynamy?

Krok 1. Złuszczanie przywróci piękny koloryt

O złuszczaniu i jego ważnej funkcji w pielęgnacji wspominaliśmy już nie raz. Wspomnimy jednak ponownie, bo zwłaszcza przed wiosną to krok właściwie niezbędny.

By cera była gładka, miała zdrowy koloryt i naturalny blask, musimy usunąć z niej zalegające na powierzchni martwe komórki. Oprócz tego, że taka warstwa starego naskórka nie wygląda estetycznie, może też powodować poważniejsze problemy. Blokuje bowiem wymianę tlenową (popularne „oddychanie” skóry), a stąd krótka droga do rozwoju bakterii beztlenowych i trądziku. Nagromadzony naskórek utrudnia też wchłanianie składników aktywnych. 

Dlatego tak istotne jest, by znaleźć odpowiedni peeling i regularnie go stosować. Odpowiedni, czyli z jednej strony skuteczny, a z drugiej – delikatny. Jak zwykle zachęcamy do używania produktów opartych o enzymy. To szczególne białka, których kosmetyczna misja polega na łagodnym rozpuszczeniu warstwy rogowej skóry. Proces ten przebiega tak delikatnie, że peelingi enzymatyczne mogą być stosowane nawet przez osoby o cerze wrażliwej, cienkiej czy trądzikowej.

Naturalny peeling enzymatyczny Livioon zawiera papainę – enzym występujący w owocach papai. Dodatkowo jest bogaty m.in. w witaminę C, która pozwala nam „zahaczyć” w pielęgnacji o krok drugi, czyli rewitalizację.

Krok 2. Rewitalizacja doda skórze blasku

A może powinniśmy powiedzieć raczej remineralizacja? Bo gdy już złuszczymy, a zarazem dotlenimy naskórek, warto nakarmić go nieco niezbędnymi witaminami i mikroelementami.

Po co? By nieco „zmotywować” komórki skóry do pracy, która polega na dzieleniu się i naprawianiu uszkodzeń. Im większą zdolność mają one do regeneracji i namnażania, tym dłużej będziemy się bowiem cieszyć młodym wyglądem. 

Niebagatelną rolę odgrywa tu dieta, dlatego zachęcamy, by korzystać z uroków wiosny (a potem lata) i włączyć do codziennego jadłospisu jak najwięcej świeżych warzyw oraz owoców. Świetnie sprawdzi się także suplementacja, np. Witaminą C od Livioon.

A jakie witaminy mają szczególne znaczenie dla pięknej skóry? Z pewnością witaminą A, czyli retinol. Nie tylko odmładza cerę i redukuje przebarwienia, ale działa także przeciwtrądzikowo i przeciwzapalnie. Z kolei witamina E silnie nawilża i ujędrnia skórę – w połączeniu z retinolem tworzy istny koktajl młodości.

Witamina C to skuteczny przeciwutleniacz. Chroni komórki przed wolnymi rodnikami, a systematycznie stosowana spłyca drobne zmarszczki. W widoczny sposób rozświetla cerę, która dosłownie promienieje w oczach.

Na deser przydadzą się witaminy z grupy B. Witamina B2 zmiękcza skórę, a B3 reguluje poziom jej nawilżenia, wydzielanie sebum i działa przeciwbakteryjnie. Witamina B5, znana także jako pantenol, to fantastyczny środek łagodzący wszelkie podrażnienia oraz stany zapalne. 

Koktajle witaminowe przyjmujmy najlepiej w dwóch formach – pysznego, wartościowego jedzenia wzbogaconego suplementacją oraz kosmetyków. Musimy bowiem pamiętać, że dla naszego organizmu piękny wygląd skóry nie jest priorytetem, dlatego zostaje ona zaopatrywana w składniki odżywcze na samym końcu procesu metabolicznego. Kremy na dzień i na noc Livioon, bogate w witaminy i substancje aktywne, są świetną odpowiedzią na ten problem.

Krok 3. Ochrona przed słońcem, smogiem i zanieczyszczeniami

Szkoda byłoby tak pięknie odświeżoną skórę narażać ponownie na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Niestety, nie da się go uniknąć. W każdej sekundzie nasza bariera skórna atakowana jest przez wolne rodniki. Promienie UV, pyłki i kurze wiszące w powietrzu, nawet woda, którą myjemy twarz, osłabiają płaszcz hydro-lipidowy i prowadzą do szybszego starzenia skóry.

Zadbajmy więc o to, by ów płaszcz jak najbardziej wzmocnić. Istnieje cały szereg naturalnych substancji, które będą w tym pomocne. Między innymi wspominana już witamina B3, czyli niacynamid, ma zdolność do uszczelniania tzw. cementu międzykomórkowego. Podobne właściwości ma kwas laktobionowy – łagodny związek z grupy kwasów polihydroksylowych, który przy okazji świetnie nawilża. Innymi substancjami odbudowującymi barierę lipidową są ceramidy, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, cholesterol oraz NMF – naturalny czynnik nawilżający. W jego skład wchodzą m.in. kwas hialuronowy, mleczan sodu, mocznik.

Nie zapominajmy przy tym o bezpośredniej ochronie przed promieniowaniem ultrafioletowym oraz o odpowiednim nawodnieniu. Dopełniając pielęgnację kremami z filtrem, 2 litrami wody dziennie i zdrową dietą bogatą w naturalne produkty, będziemy cieszyć się piękną cerę nie tylko na wiosnę.

Poznaj
naszą ofertę

Pomoże Ci w podjęciu decyzji oraz zbudowaniu w gronie przyjaciół własnej sieci sprzedaży.